o wszystkim (Reklama: ,)
Niestety, nie przewidział, że znajdziemy się błyskawicznie na miejscu wypadku, żeby udzielić pomocy zbrodniarzom wtrąciłem gorzko. Wszystko jest teraz jasne. Corazzini zranił się w rękę w baraku nie w chwili, kiedy próbował ratować radioaparat, lecz przeciwnie, wówczas gdy go zrzucał ze stolika. Spał na podłodze tylko po to, aby udusić drugiego pilota, chociaż ten był nieprzytomny. Czy pan sobie przypomina pogrzeb drugiego pilota? spytał Zagero. Ciekaw jestem, co byśmy usłyszeli, gdybyśmy naprawdę słuchali nabożeństwa żałobnego odprawionego przez Smallwooda? Tego nie wziąłem pod uwagę. Tak samo nie zrozumiałem pańskiej propozycji pochowania wszystkich zabitych w katastrofie. Przecież gdyby pan był winien, nigdy by pan tego nie zaproponował. Chciałbym zapewne zrewidować zabitych, a wtedy można by się było od razu zorientować, że nie umarli śmiercią naturalną. Właśnie. Nie zwrócił pan na to uwagi odezwał się Zagero. A co dopiero mówić o mnie! Zaproponowałem, nie wiedząc o tym, że projekt ten wybiela mnie zupełnie. Wydaje mi się, że jedyną sprawą, którą pojąłem, a której pan nie rozumiał, był fakt pobicia Smallwooda przez Corazziniego. Było to zrobione tylko po to, by zaczął pan mnie podejrzewać. Ale wtedy nie umiałbym panu tego wytłumaczyć. Nastąpiło milczenie, zakłócane tylko wyciem wiatru. Wreszcie odezwał się Solly Levin: A samolot? powiedział. Po co ten pożar? W zbiornikach było bardzo dużo paliwa.

(Reklama: , cheap web hosting ,komputery kielce )

